Finanse osobiste: zarabianie, kredyty, lokaty, IKE, oszczędzanie, domowy budżet, minimalizm. Czytam różne blogi poświęcone finansom osobistym. Wiele z nich było dla mnie inspiracją, żeby coś w moim życiu finansowym zmienić. Ale czegoś mi brakowało. Przede wszystkim spojrzenia kobiety, i stąd ten blog. Po pierwsze - żeby ułożyć swoje przemyślenia i doświadczenia finansowe. I podzielić się moimi przemyśleniami z innymi. No i jeszcze - żeby przeczytać Wasze komentarze i z nimi dyskutować.
stat4u
niedziela, 31 lipca 2011

Wypróbowałam wczoraj na kolację przepis z jednego z moich ulubionych blogów: Gotuję bo lubię : Schab z gruszką zapiekany w kremowym sosie z gorgonzolą.

Nazwa potrawy brzmi smakowicie, na zdjęciach wszystko wygląda super apetycznie i dlatego postanowiłam spróbować.

Kolację przygotowaliśmy na 4 osoby. Moim zdaniem to dobre danie na kameralną kolację lub obiad, ale również ciekawa propozycja na większą imprezę, gdy potrzebujemy oryginalnego ciepłego dania mięsnego. Na przykład przyjęcie komunijne, zjazd rodzinny, świąteczny obiad itp. Składniki można przygotować wcześniej i potem w odpowiednim momencie wstawić do piekarnika. Myślę, że możemy też  rozważyć zamianę schabu na pierś z kurczaka lub indyka, będzie trochę zdrowiej :)

Kolację szykowaliśmy na 4 osoby. Jak to wyszło cenowo?

Schab: 4x200 g = 14 zł (oryginalnie zakładałam że zjemy po jednym cienkim kotleciku, ale ponieważ wszuystkim smakowało, to właśnie wyszło 200 g na osobę)

Śmietana kremówka 2,5 zł

Gruszki 1,5 zł

Ser Gorgonzola 300 g= 12 zł

Razem  30 zł za 4 porcje. Przy większej ilości pewno wyjdzie jednostkowo taniej. Można też trafić na ser w promocji, albo użyć go trochę mniej. Oczywiście do tego dochodzi koszt dodatków i wina.  Ale i tak przyznacie, że to pomysł na oryginalne danie za niewygórowaną kwotę.

21:45, frugalesse_z_przekonania , Kulinarnie
Link Komentarze (3) »
piątek, 29 lipca 2011

Tajemniczy ogród to jedna z moich ulubionych powieści. Oczywiście z czasów, gdy byłam małą dziewczynką. Egzemplarz tej książki mam cały czas na półce... Tytuł kategorii wpisów bloga nawiązuje do tej magicznej powieści, ale nie mam ambicji wyhodować takiego ogrodu jak w wymienionej powieści.

Ani nie te czasy, ani nie te umiejętności, ani nie te możliwości finansowe, ani nie te potrzeby.

Tak czy inaczej zaczynam projektowanie mojego ogrodu. Mam przepiękną działkę na pojezierzu brodnickim, niedaleko Brodnicy, właśnie jest budowane ogrodzenie. Kawałek pola, tuż obok las i jezioro. Nie znam się na zakładaniu ogrodów, nie zamierzam wynajmować firm, które się tym zajmą. Nie dysponuję super funduszami. Założenie jest, że docelowo ma być cudnie, ma być też w miarę bezobsługowo.

Czyli na początek będzie bardzo spontanicznie, o czym zamierzam co jakiś czas pisać :)

23:37, frugalesse_z_przekonania , Mój ogród
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 25 lipca 2011
Mam w OF założonych kilka lokat i dlatego w ubiegłym tygodniu dodzwoniła się do mnie konsultantka tej firmy, proponując spotkanie z doradcą, który zaproponuje mi dużo bardziej atrakcyjne warunki lokat "aż do 12%". Tak wysokie oprocentowanie oczywiście wzbudziło moją czujność i od razu zastrzegłam, że ewentualnie mogę się spotkać i ponegocjować oprocentowanie lokat, ale żadne produkty w stylu fundusze, struktury, certyfikaty itp mnie nie interesują. Ponieważ oddział OF mam blisko pracy i można się spotkać po godz. 18, stwierdziłam, że co mi szkodzi. Najwyżej będzie temat na bloga ;) Na wstępie zostałam poproszona o wyrażenie zgód na przetwarzane danych, bo inaczej doradca nie będzie mógł nawet ze mną rozmawiać o moich finansach. Dziwne, ale trudno.

21:34, frugalesse_z_przekonania , Finansowo
Link Komentarze (3) »
czwartek, 21 lipca 2011
Na wielu blogach poświęconych finansom osobistym publikowane są miesięczne podsumowania - co istotnego blogerom we własnych finansach udało się zwojować. Czytam takie wpisy z dużym zainteresowaniem i trzymam kciuki. U mnie generalnie spokój, o czym pisałam poprzednio. Ale jakieś podsumowanie pierwszej połowy roku może być dosyć ciekawe. Największym osiągnięciem jest nadpłata i ostateczna spłata kredytu gotówkowego, z którego sfinansowałam zakup działki. Po spłacie tego kredytu zamknęłam konto w PKO BP.