Finanse osobiste: zarabianie, kredyty, lokaty, IKE, oszczędzanie, domowy budżet, minimalizm. Czytam różne blogi poświęcone finansom osobistym. Wiele z nich było dla mnie inspiracją, żeby coś w moim życiu finansowym zmienić. Ale czegoś mi brakowało. Przede wszystkim spojrzenia kobiety, i stąd ten blog. Po pierwsze - żeby ułożyć swoje przemyślenia i doświadczenia finansowe. I podzielić się moimi przemyśleniami z innymi. No i jeszcze - żeby przeczytać Wasze komentarze i z nimi dyskutować.
stat4u
piątek, 22 kwietnia 2011
Na nadchodzące Święta postanowiłam zmierzyć się z nowa potrawą: faszerowanym kurczakiem. Wędlinę pod tą właśnie nazwą od czasu do czasu kupuję, w ilościach niedużych, ale nigdy nie próbowałam samodzielnego przygotowania. Czasem przygotowuję kurczaka nadziewanego jabłkami z majerankiem i tyle. Oprócz tego przy różnych okazjach byłam częstowana kurczakiem pieczonym, z przeróżnym nadzieniem w środku. Kurczak faszerowany, który od jakiegoś czasu chodził mi po głowie, zawsze mi się kojarzył jako „wyższa szkoła jazdy” kulinarnej. Z tego co czytałam, główna trudność to pozbawienie kurczaka wszystkich kości i zachowanie skóry w całości. Kolejny krok to odpowiedni farsz i następnie upieczenie całości.

23:36, frugalesse_z_przekonania , Kulinarnie
Link Dodaj komentarz »