Finanse osobiste: zarabianie, kredyty, lokaty, IKE, oszczędzanie, domowy budżet, minimalizm. Czytam różne blogi poświęcone finansom osobistym. Wiele z nich było dla mnie inspiracją, żeby coś w moim życiu finansowym zmienić. Ale czegoś mi brakowało. Przede wszystkim spojrzenia kobiety, i stąd ten blog. Po pierwsze - żeby ułożyć swoje przemyślenia i doświadczenia finansowe. I podzielić się moimi przemyśleniami z innymi. No i jeszcze - żeby przeczytać Wasze komentarze i z nimi dyskutować.
stat4u
Blog > Komentarze do wpisu

Chemia z Niemiec

Wśród moich znajomych, tych z realu jak i tych wirtualnych, funkcjonuje takie magiczne określenie: chemia z Niemiec. Można ją kupić albo osobiście w Niemczech, albo ktoś przywiezie. Dla pozostałych zostaje allegro i lokalne bazarki. Mieszkańcy z Warszawy mogą jeszcze zaopatrzyć się w ww chemię co najmniej na drodze Piaseczno - al. Krakowska, i w al. Krakowskiej... Do tego, że jakość danego produktu zależy w dużej mierze od rynku na który jest produkowany, i przez kogo, przekonałam się osobiście kilka lat temu, gdy dosyć często zawodowo bywałam w Szwajcarii.

Podczas jednej z delegacji, w Zurichu, w najbliższym i niedrogim markecie zaopatrzyłam się w moją ulubioną kawę Nescafe Classic. Cena była promocyjna, więc taka sama jak w Warszawie. Natomiast smak mnie zadziwił, bo to była o niebo lepsza kawa, niż ta którą piłam na codzień. Od tamtej pory mam nawyk, kóry wyśmiewają niektórzy moi znajomi - z zagranicy uwielbiam przywozić jedzenie. Po prostu wiem, że oliwa kupiona we Włoszech będzie sto razy lepsza niż tej samej marki kupiona w Auchan czy w realu w Polsce.
Takie samo mam doświadczenie z tzw chemią z Niemiec. Głównie testowałam proszki do prania, płyny do zmiękczania, środki czyszczące, tabletki do zmywarki itp. Z tego co widzę - najtaniej oczywiście wychodzi kupić u nas w super promocji. Ale jeśli zależy nam na jakości (kolory, miękkość, wydajność, zapach) - to akurat tu warto wydać trochę więcej, i mieć bardzo dobre środki w dobrej cenie.
Dlatego, jeśli tylko mam okazję, zaopatruję się w oryginalną niemiecką chemię. Warto jeszcze zauważyć, że nie można przeliczać ceny (np proszku) wprost na kilogramy. Niemieckie proszki są bardziej skoncentrowane, co oznacza, że do ewentualnego porównania trzeba wziąć koszt jednostkowego prania, a nie cenę za kilogram.
Najtańszym sposobem na zaopatrzenie się, są osobiste zakupy w centrum handlowym w Niemczech. W centrum handlowym A10 byłam w tym roku dwukrotnie: na wiosnę, i teraz niedawno w październiku. Wiosną, w sobotę przed Niedzielą Palmową, trafiliśmy na promocje przed Świętami Wielkiej Nocy, i dlatego załapaliśmy się również na sporo kosmetyków (żele pod prysznic, szampony, balsamy, pasty do zębów, dezodoranty, itp, itd) sporo taniej niż u nas, a do tego ten słynny niemiecki kod kreskowy, który nie jest tylko fikcją. To naprawdę jest lepsza jakość. Drugi raz w A10 byłam niedawno, w październiku. Zrobiłam spore zakupy - dla siebie, dla rodziny, dla przyjaciół, prezenty na święta. Nie było takich mega promocji jak w kwietniu, ale i tak uważam, że było warto się tam zatrzymać na zakupy.
Jak się można najtaniej zaopatrzyć w produkty niemieckie:

  • oczywiście najtaniej wychodzą osobiste zakupy. Kupujemy to co chcemy i do tego nie płacimy pośrednikom,. nikogo też nie musimy prosić o przysługę. Dlatego - jeśli jesteście z jakiegoś powodu w Niemczech - namawiam na zakupy. Pamiętać trzeba, że w Niemczech w niedzielę sklepy są zamknięte. Osobiście mam nadzieję że i u nas kiedyś tak będzie.
  • jeśli wiemy, że nasi bliscy tam jadą - to po prostu warto wyartykułować swoje potrzeby :)
  • kolejnym w miarę niedrogim miejscem wydaje się allegro. Warto poszukać i spróbować zakupów u sprzedawców z dużą ilością pozytywów. Często, przy odpowiedniej wartości zamówienia, przesyłkę będziemy mieli gratis.
  • są jeszcze okoliczne bazarki i wylotówki z miasta - tu nie mam porównania - zakupów na wylotówce z Warszawy nie testowałam. Ale mam porównanie cen na bazarku niedaleko mnie z cenami w A10 - cena jest miniej wiecej wyższa o 50%. Tak czy inaczej, jeśli ktoś potrzebuje nieduże ilości to i tak warto się skusić.

Nota bene: Kod kreskowy EAN-13, umieszczany na opakowaniach, zawiera w sobie kraj pochodzenia (pierwsze trzy cyfry kodu). Jeśli chcemy z kodu kreskowego ten kraj zidentyfikować, możemy zrobić to na stronie: http://wipos.p.lodz.pl/zylla/ut/barcode/systemkodowy.html

czwartek, 12 listopada 2009, frugalesse_z_przekonania

Komentarze
2012/12/12 12:20:19
Witam, ja polecam sklep internetowy www.euro-zakupy.pl
Przystępne ceny, chemia niemiecka, proszki z Niemiec
-
2014/01/02 13:06:27
Zapraszamy na zakupy chemia angielska i niemiecka (również oferta hurtowa)
allechemia.pl
-
2014/11/12 14:17:40
Ciekawe, żę chemia niemiecka tak długo cieszy się ogromną popularnością...