Finanse osobiste: zarabianie, kredyty, lokaty, IKE, oszczędzanie, domowy budżet, minimalizm. Czytam różne blogi poświęcone finansom osobistym. Wiele z nich było dla mnie inspiracją, żeby coś w moim życiu finansowym zmienić. Ale czegoś mi brakowało. Przede wszystkim spojrzenia kobiety, i stąd ten blog. Po pierwsze - żeby ułożyć swoje przemyślenia i doświadczenia finansowe. I podzielić się moimi przemyśleniami z innymi. No i jeszcze - żeby przeczytać Wasze komentarze i z nimi dyskutować.
stat4u
Blog > Komentarze do wpisu

Wybór banku

Często wybór banku jest traktowany jak sprawa na całe życie. Kiedyś tak było - jak już się związaliśmy z bankiem, to musiałoby się wydarzyć niewiadomo co, żebyśmy zdecydowali się umowę rozwiązać i przenieść się gdzie indziej. W jednym banku był ror, lokaty, karta debetowa, karta kredytowa i ewentualne pożyczki. Tak było wygodniej, i w dalszym ciągu mogłoby tak być, gdyby nie fakt, że taka opcja jest dosyć kosztowna, a oferowane warunki poszczególnych produktów mało konkurencyjne.

Jeżeli ktoś chce "wycisnąć" z lokat jak najwięcej, pójdzie do tego banku, który ma aktualnie atrakcyjne warunki lokat. Jeżeli chcemy konto oszczędnościowe - też nie będziemy się kurczowo trzymać banku, w którym ror mamy "od lat". Analogiczna sytuacja jest z kartami kredytowymi. Jeżeli dodać do tego fakt, że oferty banków zmieniają się dynamicznie i raz ten a raz inny ma np najlepszą ofertę kredytu gotówkowego, łatwo dojść do wniosku, że czasy wiązania się z jednym bankiem na długie lata należą do przeszłości, i w takich realiach musimy umieć się poruszać.

Nie ma czegoś takiego jak "najlepszy bank". Wszystko zależy do czego. W jednym banku możemy mieć konto internetowe z darmowymi przelewami. Ale rachunki oszczędnościowe gdzie indziej. W trzecim banku karta kredytowa, lokaty terminowe jeszcze gdzie indziej. Każdy z tych banków wybieramy nie na wiele lat, ale - do momentu gdy na rynku nie pojawi się lepsza oferta. Przecież chodzi o to, żeby mieć jak najlepsze warunki dla produktów finansowych z których korzystamy. Najbardziej poważną decyzją jest wybór banku z którym zawrzemy umowę o kredyt hipoteczny, najczęściej na kilkadziesiąt lat.

Ostatnio doliczyłam się, że aktualnie jestem klientką 5 banków, z czego w trzech mam konta. Lada dzień podpiszę umowę z kolejnym bankiem, który aktualnie ma moim zdaniem najlepszą ofertę rachunków oszczędnościowych - z Eurobankiem. Z tych sześciu banków, na trwałe jestem związana z dwoma - z tym, w którym mam kredyt hipoteczny oraz z drugim, w którym od lat buduje się historia mojego rachunku, co czasem się przydaje - oferty dla stałych klientów z znaną historią dochodów, wydatków, spłat pożyczek itp są lepsze niż oferty dla klientów "z ulicy". I jest to główny argument za tym, żeby tego rachunku na razie nie zamykać. Wszystkie pozostałe umowy z bankami traktuję jako coś tymczasowego - do momentu gdy nie pojawi się lepsza oferta. W końcu dbam o to, żeby moje oszczędności przynosiły jak największe zyski, a opłaty bankowe były minimalne, a najlepiej zerowe. Aha, i trzecie istotne kryterium - żeby było wygodnie. To znaczy: intuicyjny i bezawaryjny dostęp online, dogodne godziny sesji elixir oraz kompetentne Call Center. A czym Wy kierujecie się wybierając bank?

środa, 21 października 2009, frugalesse_z_przekonania

Komentarze
2009/10/21 22:45:53
Ciekawy temat- nawet dziś śledziłam informacje na temat oferty banków w zakresie sprawnego konta internetowego, z minimalnymi kosztami obsługi. I z łatwością wpłacania pieniędzy i ich wyjmowania czyli dostępnością bankomatów. Pozostał M-bank oraz Alior Bank. Ten drugi jest atrakcyjny, bo płacąc za kartę 3 zł ma się możliwość korzystania ze wszystkich bankomatów w kraju i poza. Ale niestety jest niezbyt dużo jest placówek, gdzie można dokonywać bezprowizyjnych wpłat i nie chodzi tutaj o wpłaty comiesięczne, regularne lecz nagłe przypływy gotówki. Więc się jeszcze zastanawiam.
Przy wyborze banku głównego kierowałam się bliskością placówek od mojego domu. Miałam swego czasu konto w PKO BP, zamknęłam je i od 1997 jestem właścicielką konta najpierw w BPH a teraz PKO Są jak się zrobiła fuzja. To prawda, nie jest to bank tani. Ale zawsze mogłam liczyć na rozwiązanie kłopotów z płatnościami, gdy je miałam, dialog i dobre stosunki z kierownictwem i życzliwość, czego nie było w PKO BP. Miałam telefon do pracowników i wiele spraw, gdy byłam za granicą, załatwiałam w tym banku " na gębę" i to było ważne. Ponadto nie ma problemów z płaceniem kartą za granicą, nie mogę też narzekać na jakość obsługi, przynajmniej w moim oddziale.
Natomiast jak od zapowietrzonych uciekam od firm typu Lukas, Cetelem. Płacę tam raty za meble, pilnuję tego jak oka w głowie. Wiem, że specjalizują się te firmy w straszeniu klienta, wciskają karty, które trzeba najlepiej zaraz oddać i kombinują z formami egzekucji, gdy nie zapłaci się w czasie. I jak Allach pozwoli, rozstanę się z nimi już w lutym:))))
-
2009/10/21 22:59:00
Ja się Allior Banku obawiam, bo nie raz się już zdarzyło, że ich super oferty miały haczyki. I chyba właśnie jednym z takich niedopowiedzeń są te "wszystkie bankomaty za granicą za darmo". Coś kojarzę, że jest ich sporo, ale nie wszystko. Sprawdź to dokładnie, na wszelki wypadek. Mbank ma bardzo dojrzały i wygodny serwis internetowy. Do przelewów się nadaje, z dokładnością do niewygodnych moim zdaniem sesji elixir. Pierwsza przychodząca jest dopiero o 12. Wychodzące są o 6 i 10 rano (więc jak chcesz żeby przelew doszedł tego samego dnia, to musisz zdążyć na ktorąś z tych sesji). To może mieć znaczenie, jeśli np chce się zapłacić ratę kredytu po lepszym kursie. Ja mam podstawowe konto w PKO BP, ale tam mam już od kilku lat tzw "doradcę" (który nota bene nie doradza, tylko usiłuje sprzedawać:) i w razie jakiś problemów, można niektóre sprawy przez telefon załatwić.
Może popatrz jeszcze na Getin Bank, bo wydaje mi się że też można go brać pod uwagę w opisanym przez Ciebie przypadku.
-
2009/10/22 01:41:51
Zgadzam się z tym , co napisałaś. Też zaczęłam taką bankową niewierność.

Ale co do porównania - czy są gdzieś sensowne porównania wygody serwisów internetowych i Call Center. Od lat korzystam z mBanku, ma sporo zalet, ale jakość CC jest bardzo niska, rozwiązanie problemu sprawa im sporo kłopotów.
-
2009/10/22 09:33:23
ja przez wiele lat byłem klientem PKO SA. potem przeniosłem się do Polbanku bo mieli fajne procenty no i szukałem banku, który bez problemowo załatwi mi konsolidację kredytów. tu Polbank wywarł na mnie duże wrażenie bo całość procedury trwała dwa dni. problemem jednak okazał się ich system online bo jest równie user friendly co kompilowanie jądra linuxowego. od dwóch miesięcy jestem w mBanku i póki co wrażenia tylko pozytywne. z Polbankiem wiąże mnie niestety jeszcze zadłużenie na karcie kredytowej no i kredyt odnawialny - przyjaźń ta potrwa jeszcze pewnie parę lat no ale przynajmniej przy przelewach nie muszę się już męczyć z ich online'ową porażką.
-
2009/10/22 09:49:56
Faktycznie w dzisiejszych czasach nie m a co przywiązywać się do banku, chyba, że...bank nas do siebie przywiąże np. korzystniejszym oprocentowaniem lokaty, jeśli mamy tam już kredyt (tak było w przypadku Lokaty Specjalnej w Polbanku).
Dla mnie bank obecnie jest miejscem do oszczędzania pieniędzy. Teraz mam wszystko w Polbanku. Można znaleźć lepsze oferty, ale nie wszędzie można upoważnić drugą osobę do lokaty.
-
2009/10/22 13:42:05
ja używam aktywnie dwóch banków, mBanku i PKO z żubrem. Pierwszego bo chcę i mi się podoba, na jakość obsługi nie narzekam, ma dobre warunki współpracy i wszystko (albo prawie) on-line, co dla mnie bardzo ważne. Drugi mój bank - z przymusu, czytaj kredyt :) Kiedyś to był BPH, po fuzji PKO. Ale też osobisty kontakt z pracownikami jest dość miły, widać, że teraz bardziej się starają. Jak bym mógł i nie kosztowałoby to wiele papierologii to bym jednak z PKO zrezygnował z powodu kosztów - prowadzenie rachunku, opłaty za karty. Dziś natomiast podpisałem wniosek o skasowanie karty kredytowej w mBanku. Niepotrzebna mi, a kilkadziesiąt zł rocznie kosztowała.
-
2009/10/22 17:32:23
Ja też zmieniłam banki. Przy likwidacji rachunku w Lukasie było dość nieprzyjemnie, pan z obsługi nie rozumiał słowa 'nie'. Natomiast rozstanie z Pekao sa odbyło się niespodziewanie szybko, sprawnie i nawet w miłej atmosferze.
-
2009/10/22 23:34:56
sobie przypomniałem, że miałem kiedyś konto w ING, kiedyś jeszcze Banku Śląskim i że jego skasowanie też poszło gładko. Może w Lucas są kary dla oddziału za skasowane rachunki? Teraz to wszystko możliwe...
-
2009/10/23 18:23:18
Nie wiem, czy kary, ale pewnie nie ma prowizji czy bonusów
-
Gość: mindwork, 77.255.254.12*
2009/11/18 17:22:29
Biorąc pod ilosc bankow ciezko jest te wszystkie oferty ogarnac rozumem i wybrac cos odpowiedniego dla siebie. Wiem co mowie, bo pol roku temu sam szukalem banku żeby zalozycrachunek oszczednosciowy. W zasadzie z polecenia kumpla poszedlem w koncu do eurobanku. mam opr. 5,05%, wiec jest niezle, za prowadzenie konta i rachunku nie place. warto sie czasem dopytac znajomych skorzystac z czyjegos doswiadczenia, bo tych ofert jest na prawde sporo i ciezko to przefiltrowac.
-
Gość: mikale, 87-205-198-255.adsl.inetia.pl
2009/12/01 17:34:10
2 miesiace temu zalozylem sobie konto e eurobanku z rachunkiem oszczednosciowym na 5,3%. robie tak, ze jak w miesiacyu mam nadwyzke na koncie, to przerzucam to na rachunek, kapitalizacja jest codzienna , wiec nie place belki na szczscie, no i w kazdej chwili mogle wyplacic z rachunku pieniadze bez utraty tych procentow. to fajne rozwiazanie. hcialem w pko zakladac, ale tam maja duzo nizsze orpocentowanie niestetyy. zaluje, bo mialem tam konto, i nie chcialo mi sie przenosic do innego bankiu