Finanse osobiste: zarabianie, kredyty, lokaty, IKE, oszczędzanie, domowy budżet, minimalizm. Czytam różne blogi poświęcone finansom osobistym. Wiele z nich było dla mnie inspiracją, żeby coś w moim życiu finansowym zmienić. Ale czegoś mi brakowało. Przede wszystkim spojrzenia kobiety, i stąd ten blog. Po pierwsze - żeby ułożyć swoje przemyślenia i doświadczenia finansowe. I podzielić się moimi przemyśleniami z innymi. No i jeszcze - żeby przeczytać Wasze komentarze i z nimi dyskutować.
stat4u
Blog > Komentarze do wpisu

IKE obligacje

Na forum Gazety "Oszczędzamy": http://forum.gazeta.pl/forum/f,20012,Oszczedzamy_.html pojawił się kilka dni temu wątek „moje hity i kity oszczędzania”. Jednym z moich hitów jest decyzja o założeniu IKE. Biorąc pod uwagę sytuację na giełdzie, zdecydowałam się na instrument stabilny, i konto nie obciążone wysokimi opłatami za zarządzanie. Wybór padł na IKE obligacje: http://www.obligacjeskarbowe.pl/index.php?id=index_ike . W tym roku limit wpłat to 9579 zł. W momencie gdy zakładałam IKE, w lutym tego roku, oprocentowanie obligacji 10 letnich wynosiło 7% w pierwszym okresie odsetkowym. Biorąc pod uwagę, że odsetki są zwolnione z podatku Belki (pod warunkiem wypłaty dopiero w momencie osiągnięcia wieku emerytalnego) – moim zdaniem jest to atrakcyjna oferta oszczędzania długofalowego. Analogiczne obligacje z emisji wrześniowej są oprocentowane 6,75% w pierwszym rocznym okresie odsetkowym. Co więcej – do środków zgromadzonych w IKE mamy dostęp praktycznie od ręki (2-3 dni od zlecenia dyspozycji wykupu). Musimy się tylko liczyć z opłatą manipulacyjną (w przypadku IKE obligacje jest dosyć wysoka opłata w pierwszym roku) i z koniecznością zapłacenia podatku Belki. Za to nie tracimy odsetek, jak to z reguły bywa w przypadku zrywania lokat przed terminem. Aktualnie chyba trudno znaleźć bezpieczne instrumenty, na lepszych warunkach. Tym bardziej wydaje mi się że warto się tą formą oszczędzania zainteresować.  Żałuję tylko, że zignorowałam temat kilka lat temu. No i mam nadzieję, że wytrwam w postanowieniu, żeby co roku moje IKE regularnie zasilać…

A jakie są Wasze doświadczenia i podejście do IKE?

środa, 09 września 2009, frugalesse_z_przekonania
Tagi: IKE

Polecane wpisy